W wielu przypadkach wyniki, do których dąży się, można osiągnąć z zupełnie innego punktu widzenia, niż by się wydawało. Większość społeczności związanej z niezawodnością jest szkolona, że eliminacja awarii jest celem numer jeden. Chociaż jest to ostatecznie gra końcowa, radzenie sobie z wysokim poziomem reaktywności może spowodować znaczną zmianę w wydajności poprzez ograniczenie, a nie wyeliminowanie istniejących problemów.

Dwa rodzaje przestojów – ten sam wynik

Pomiędzy dwoma głównymi wskaźnikami światowej klasy systemu konserwacji; MTTR czy średni czas naprawy w porównaniu ze średnim czasem między awariami MTBF, który jest łatwiejszy do wpłynięcia w krótkim okresie? Odpowiedzią jest MTTR, ponieważ wiele czynników wpływających na czas trwania to zazwyczaj polityka, a nie stan aktywów wymagający zmiany. Współczynnik MTBF, którego używamy dzisiaj, nie zależy od tego, co zrobiliśmy wczoraj, a raczej od zachowania sprzed ponad roku. W skrócie, możesz doświadczać „kaca niezawodności”. MTBF lub wskaźnik awaryjności to opóźniający się skuteczny wskaźnik KPI: jeśli jutro wykonasz wszystkie prawidłowe czynności konserwacyjne, sprzęt nie będzie działał lepiej.

Z drugiej strony na MTTR może mieć natychmiastowy wpływ odpowiedni program skoncentrowany na zidentyfikowanych stratach, zaprojektowanych środkach zaradczych i wskaźnikach wydajności. Zapewnia to paliwo do ciągłego doskonalenia w świecie mierzonym w czasie rzeczywistym.

Omówienie studium przypadku

Niedawno mieliśmy okazję współpracować z klientem, który doświadczał wysokiego poziomu konserwacji reaktywnej. Oprócz typowej pracy z fałszywym priorytetem, zajmowali się wszystkimi elementami z dołu o równym priorytecie, ciągnąc je w wielu kierunkach.

Podczas przeprowadzania oceny konserwacji i niezawodności byliśmy świadkami nieplanowanego przestoju krytycznego zasobu i typowego zachowania, które miało miejsce. Natychmiastową reakcją na podłodze z kierownikiem zakładu było wskoczenie do środka i sprawdzenie, co się dzieje. Wbrew rozsądkowi cofnęliśmy się i po prostu obserwowaliśmy. Wydarzenie trwało bolesne 45 minut, podczas gdy operator próbował rozwiązać problem. W międzyczasie, patrząc w górę iw dół, wpływ tego problemu zablokował lub zagłodził innych. Wszyscy operatorzy w górę iw dół rzeki obserwowali walkę swojego kolegi. Nie było dla nich poczucia pilności ani wymaganego procesu. TO BYŁO NORMALNE. Ponadto zespół konserwacyjny nie był świadomy przestoju, ponieważ operator kontynuował próby rozwiązania problemu.

Organizacja zajmująca się planowaniem konserwacji miała wielu kierowników projektów, które były należne, ale stwierdziła, że operacje nigdy nie dały im sprzętu do pracy. Wszystkie te sytuacje były błędnymi założeniami.

Dzięki rozwiązaniu tych problemów poprzez system zarządzania eskalacją i krytycznymi awariami, ta witryna była w stanie zredukować czas przestoju MTTR w ramach konserwacji reaktywnej o 35%. Nie przez eliminowanie problemów, ale raczej przez zejście im z drogi. Witryna zredukowała swój ogólny czas przestoju o 45% w ciągu 90 dni!

Konkluzja: 30-minutowy problem nie powinien zająć 90 minut.

W kolejnych blogach rozwiązanie to zostanie podzielone na poszczególne segmenty, ilustrujące z pierwszej ręki, jak rozwiązali ten chroniczny problem. Nasza wieloczęściowa seria blogów zawiera przegląd:

  • Dzisiejsza normalność – apatia a poczucie pilności

  • Ustanowienie bezpośredniej komunikacji

  • Opracowanie podejścia do ośrodka urazowego

  • Organizowanie niezawodności w przypadku małych, nieplanowanych okazji

  • Przemiana kulturowa